Dlaczego potrzebujemy przerw od techniki, aby jak najlepiej ją wykorzystać

Jeden z najśmieszniejszych momentów w filmach Iron Man ma miejsce, gdy Tony Stark w końcu odpowiada na pytanie, które przynajmniej raz przyszło do głowy każdemu widzowi:

„Jak idziesz do łazienki w tym garniturze?”

Z pierwszego, następnie lekko wykrzywioną twarz wyraźnie zwolniony, on mówi nam, na jego 40. urodzinach: „tak po prostu”.

Chociaż wspaniale jest, że system filtracji Marka IV może zamienić siusiu w wodę pitną, nie wróży to zbyt dobrze, aby publiczna ikona pokazała brak kontroli nad własnymi funkcjami ciała. Nie żeby jego zdolności umysłowe były bardziej zdolne, ponieważ jest całkowicie, całkowicie pijany. Zmarnowane nie do naprawienia.

Tony Stark może nosić garnitur, ale w tej scenie, że nie jest Iron Man. Tylko oszołomiony, zdesperowany mężczyzna, zatrzymany w kawałku milionów dolarów technologii.

Nawet największy talent z najlepszym zestawem narzędzi nic nie osiągnie, jeśli ich umysł nie znajdzie się we właściwym miejscu. Oczywiście nie jesteśmy geniuszem, miliarderem, filantropami Playboya, ale wciąż jest dla nas lekcja:

My też nadmiernie identyfikować się z naszymi urządzeniami.

Źródło

Bańka Wykonane algorytmów

Po ujawnieniu swojej tajnej tożsamości opinii publicznej Stark musiał bronić swojej unikatowej metalicznej własności przed Senatem USA. Kilka dni przed tym, jak jego urodzinowe bash przekroczyło limit, odmówił przekazania go państwu, twierdząc, że „skutecznie sprywatyzował pokój na świecie”. Wyobraź sobie tę presję.

Aktor Robert Downey Jr. skomentował wtedy swoją postać:

„Wydaje mi się, że jest tu pewnie kompleks oszustów i nie powiedział wcześniej:„ Jestem Iron Man ”, że teraz naprawdę zastanawia się, co to znaczy. Jeśli masz taką poduszkę, jak on, a społeczeństwo jest po twojej stronie, a ty masz ogromne bogactwo i władzę, myślę, że jest zbyt izolowany, by być w porządku ”.

Możemy nie latać w połowie drogi na całym świecie w ciągu kilku sekund, by walczyć o to, co wierzymy, ale potem znowu, my trochę zrobić. Dzięki naszym smartfony, teraz nosić cały świat w naszej kieszeni. Podobnie jak w kolorze Tony'ego, to właśnie one moc obdarzyć nas, że izoluje nas.

Zasoby Tony'ego są prawie nieograniczone; tak samo są nasze opcje, które można wykonać za pomocą kilku dotknięć. Jest szybkim uczniem; możemy teraz nauczyć się wszystkiego. Tony ma JARVIS do zarządzania codziennymi potrzebami, mamy Siri. I tak dalej.

A jednak, bez względu na to, dokąd idzie, Stark nie jest postrzegany jako człowiek w garniturze, ale jako superbohater, który reprezentuje. Podobnie my, na wielu podwórkach szkolnych, salach wykładowych i biurach na całym świecie, jesteśmy często oceniani przez marki, produkty, wybrane przez nas narzędzia - a nasze telefony znajdują się na szczycie listy.

Porównanie może być przesadzone, ale chociaż nie jesteśmy tak bardzo odcięci od rzeczywistości, jak Stark, wciąż jesteśmy wystarczająco odizolowani, aby często być zajęci celebrowaniem naszej mocy zamiast z niej korzystać, a co dopiero używać jej dobrze.

W napisanym w 1984 roku w „Zabawnym na śmierć” autor Neil Postman dokonał jednej z rzadszych, dokładniejszych prognoz dotyczących komputerów:

„Za kilka lat zauważymy, że masowe gromadzenie i szybkie wyszukiwanie danych były bardzo cenne dla dużych organizacji, ale rozwiązały bardzo mało znaczenia dla większości ludzi i stworzyły co najmniej tyle samo problemów dla nich, jak mogli rozwiązać. ”

Chociaż trudno jest spierać się z pierwszym punktem, ten drugi jest nieco bardziej złożony. Możemy teraz pracować w dowolnym miejscu, tworzyć cokolwiek i mieć dostęp do całej wiedzy na świecie. Jednocześnie rzadko korzystamy z tych możliwości, często spędzając dni na bezmyślnym rozpraszaniu uwagi. Równowaga zawsze się zmienia, ale wszyscy wiemy, jak to jest, gdy jest wyłączone.

Ale skąd się bierze to rozłączenie? Dlaczego istnieje tak duża przepaść między mocą naszych narzędzi a wydajnością ich używania?

Myślę, że dzieje się tak z powodu tego, jak je cenimy. Nie za mało, ale za dużo.

Ostrzeżenie Huxleya

Czas listonosza w opublikowaniu książki nie był przypadkiem. Po omówieniu problemu na targach książki we Frankfurcie w tym samym roku poświęcił większość stron na odpowiedź na jedno pytanie:

„Która powieść dystopijna najbardziej przypomina dziś nasz świat?”

Po stronie Apple'a doszedł do wniosku, że rok 1984 nie był podobny do roku 1984, ale dokładniej odzwierciedlał idee z Brave New World Aldousa Huxleya.

„Widząc to, ludzie pokochają ich ucisk, uwielbiając technologie, które podważają ich zdolności myślenia.
Orwell obawiał się tych, którzy zakazaliby książek.
Huxley obawiał się, że nie będzie powodu, aby zakazać książki, ponieważ nie byłoby nikogo, kto chciałby ją przeczytać.
Orwell obawiał się tych, którzy pozbawią nas informacji.
Huxley obawiał się tych, którzy dadzą nam tyle, że zostalibyśmy zredukowani do pasywności i egoizmu.
Orwell obawiał się, że prawda zostanie przed nami ukryta.
Huxley obawiał się, że prawda utopi się w morzu nieistotności.
Orwell obawiał się, że staniemy się kulturą jeńców.
Huxley obawiał się, że staniemy się trywialną kulturą.
W 1984 r. Ludzie są kontrolowani przez zadawanie bólu.
W Brave New World są kontrolowani przez zadawanie przyjemności.
W skrócie, Orwell obawiał się, że to, czego nienawidzą nas zniszczyć.
Huxley obawiali się, że to, co kochamy nas zniszczyć.”

Po obu stronach należy postawić wiele argumentów, a to, która z nich jest najbliższa, zależy w dużej mierze od okoliczności twojego życia. Ale chociaż żadna książka nigdy nie opisuje naszej dokładnej rzeczywistości, jeśli przynajmniej rozważymy ostrzeżenie Huxleya u Listonosza, możemy zadać kolejne interesujące pytanie:

„Jak wyglądałyby rzeczy, które kochamy, rujnujące nas?”

A dzisiaj my, gatunek ludzki, kochamy jedną rzecz ponad wszystko: technologię.

Źródło

Najpotężniejsza ideologia ze wszystkich

Komentując arcydzieło reklam Apple'a, YouTuber Nostalgia uwagami Krytyk:

„Tak, Apple uratuje nas przed przerażającą przyszłością w stylu 1984 roku. Ponieważ, jak możemy dzisiaj wyraźnie zobaczyć, ludzie nie są już ustawieni w szeregu jak bydło przez wiele godzin! Ludzie nie będą się już tak samo ubierać w zimnych, bezbarwnych środowiskach! Żadne grupy w stylu kultu nie będą się już gromadzić, aby uhonorować wielkiego, kontrowersyjnego przywódcę! I, co najważniejsze, nie będziemy już martwymi mózgami, martwymi zombie, które podłączą się do maszyny życia, którą możemy też nazwać „systemem”.

Czy sobie wyobrazić zwalniającą kolejkę iPhone, styl architektoniczny Apple Stores, mundurów pracowników Genius, wściekłym debaty o Steve Jobs, lub ludzi z AirPods, patrząc na swoich ekranach, ironia historii jest jasne.

Być może nie jest tak źle, jak rzeczywisty stan inwigilacji, ale 30 lat później byłemu przywódcy rewolucji inicjacyjnej udało się stać pierwszym światowym biznesem wartym biliony dolarów tylko dzięki przekształceniu się w rzecz, którą kiedyś gardziła . I bez względu na to, jak stoisz w tej kwestii, samo porównanie dowodzi, że Listonosz również zauważa w swojej książce:

Technologia jest ideologia.

Historycznie najbardziej udanymi ideologiami były te z najlepszymi historiami. Religia, polityka, nauka, narracje otaczające światopogląd zawsze, na dobre lub na złe, dyktowały nie tylko to, co robimy, ale także sposób, w jaki się komunikujemy, a nawet widzimy siebie.

Więc co ideologia mogłaby być mocniejsza niż jednego osadzonego w naszych sposobach działania, komunikacji, i samych siebie percepcji? Wprowadź smartfon. Główny przedstawiciel tech. Jedno narzędzie do nich wyklucza wszystko, co pozwala nam robić, mówić i samo-refleksji, zarówno w sensie dosłownym i przenośnym.

Jak moglibyśmy nie przyjąć go hurtowo? Historia jest po prostu zbyt dobra.

Poza smartfonem żadna inna ikona nie symbolizuje tego triumfu technologii bardziej jednoznacznie niż Iron Man. Fikcyjna postać jest najmądrzejszym człowiekiem na świecie, a jego broń jest szczytem techniki. Prawdziwy facet przed kamerą to jeden z najlepiej opłacanych aktorów, który zarabia ponad 200 milionów dolarów na swojej pracy z Marvel, najlepiej sprzedającą się serią filmową wszechczasów.

Na Ziemi, choć nie na długo, Elon Musk, prawdziwy odpowiednik Starka, jest czczony jako bóg naszego start-upu technologicznego, który ma zapoczątkować przyszły wiek naszej cywilizacji. Ale, jak twierdzi inna znana postać z komiksu:

„Jeśli Bóg jest wszechmocny, nie może być wszechmocny.
A jeśli jest w pełni dobry, to nie może być wszechmocny. ”
Gdy technologia staje się ideologią, narzędzia stają się tożsamością.

To jest dokładnie ten problem, który spotyka Starka w filmie. Kiedy nie jest już w stanie oddzielić żelaza od mężczyzny, zostaje całkowicie obezwładniony, sprowadza się do wysadzania arbuzów w powietrzu za pomocą skafandra, który mógłby uratować miliony. Nie po to to zbudował.

Podobnie jak my nie wymyślił smartfon przestać myśleć. Co dobrego jest urządzeniem, które łączy Cię do czterech miliardów mózgów wokół planety, czy najlepiej można myśleć robi z nim bawi Cukierki Crush, biorąc Autoportrety i zamawiania więcej papieru toaletowego?

Tony Stark zbudował pierwszą zbroję Iron Mana ze złomu w afgańskiej jaskini. Bardziej niż garnitur niż stos płyt ze stopów, ledwo był w stanie ochronić go wystarczająco długo, aby zmierzyć się z ogniem krzyżowym, bronić się i katapultować go poza zasięgiem wrogów. Ale to rozszerzenie jego umysłu uratowało mu życie.

Z każdym przyszłym iteracji, jednak stało się mniej czegoś używał, a raczej coś miał. Aż pewnego dnia Jarvis nie mógł pomóc, ale uwaga:

„Niestety urządzenie, które utrzymuje cię przy życiu, również cię zabija”.

Jednak w przeciwieństwie do Tony'ego, który ma rzeczywisty powód do obaw o reaktor łukowy w swojej klatce piersiowej, nie zależy nam od funkcjonalności naszych urządzeń do przetrwania. Nie jest w najmniejszym stopniu. Ale myślisz, że tak. Ponieważ nigdy nie byliśmy wykształceni na temat ideologicznej natury technologii i niezdolności, jaką ona wywołuje, kiedy jest tak nieodwołalnie połączona z naszą tożsamością.

Ta edukacja może przyjść wcześnie z naszych szkołach lub późno od wewnątrz samego medium, jest również listonosz rozwiązanie proponuje:

„Żadne medium nie jest nadmiernie niebezpieczne, jeśli jego użytkownicy rozumieją, jakie jest niebezpieczeństwo. Nie jest ważne, aby ci, którzy zadają pytania, dotarli do moich odpowiedzi. Zadawanie pytań jest wystarczające. Prosić to przełamać zaklęcie.

Najbardziej oczywistym z tych niebezpieczeństw, jeden, który mógłby doprowadzić społeczeństwo będzie na kaprys własnych narzędzi, jest jego oparcie na ich wszechobecność. I my? Dobrze…

Tendencja do przeeksponowywania się na dostępne jest w naszej naturze.

Prawo Musimy odzyskać

Jest jedna wielka różnica między Big Brother Orwella i pokręconym losem Apple'a: ból, który znoszą współcześni konsumenci, jest całkowicie samookaleczony, a nawet dobrowolny. Porozmawiaj z pierwszą osobą w kolejce po nowego iPhone'a; przekonasz się, że nie mogą być szczęśliwsi.

To prawie tak, jakby obietnice technologii - uczucia związane z tą wielką przyszłością, która wkrótce nadejdzie - są ważniejsze niż to, czy się spełnią. Właśnie dlatego Listonosz zwrócił się do Huxleya. Ponieważ, chyba że zaczniemy przesłuchiwać, smartfony nie są lepsze od somy, legalnego leku, który swobodnie kupujemy, który zapewnia zadowolenie wszystkich i ignorancję.

Ale pomimo braku widocznych efektów ubocznych, soma jest jeszcze toksyczne. Wszystko jest, jeśli jesteś zanurzony w nim 24/7. To odnosi się do każdej substancji, materii i elementu fizycznego, ale także dla każdej myśli, każdym uczuciem, każdy pomysł i stan umysłu. To idzie do użycia smartfonu, laptopa i telewizora, jak to idzie na krytykę, nowej polityki firmy, a nawet szczęścia.

Pod koniec Brave New World jedna postać widzi za fasadą kontrolowanej, wywołanej trucizną euforii. W rezultacie powraca do swojego prawa do nieszczęścia. Do niebezpieczeństwa, walki i bólu. Ale tym samym twierdzi również, że ma prawo do wolności. Do dobroci, sztuki, poezji, religii i zmian.

To, czego musimy zażądać, to prawo do oddzielenia się od naszej technologii. Nie można utożsamiać się z naszymi narzędziami. Ludzka jaźń zawsze była złożoną strukturą, złożoną z milionów aspektów. Jest to zbroja w porządku - i tak, jest rozbita - ale zawsze możemy ją złożyć, dopóki podnosimy części. Jeśli zaniedbamy ten fakt, tracimy poczucie dystansu między tym, kim jesteśmy, a narzędziami, których używamy, aby rzutować to ja na świat.

Bez tego dystansu życie jest jedną wielką plamą, a potem umieramy. Zapytaj każdego walczącego artysty, każdego początkującego przedsiębiorcę, każdą radzącą sobie samotną mamę i każdego ambitnego menedżera. Aby przejść obok, odłącz się. Nie jesteście swoimi urządzeniami. Nie jesteś zajęciem technicznym. Nie jesteś przyszłym obywatelem napędzanej technologią utopii.

Jesteś istotą ludzką, żyjesz dzisiaj. Tu i teraz.

To wszystko, czego potrzebujesz, aby być. Przez resztę Twojego życia.

Jak to na odległość?

Źródło

Lepsza niż utopia

W końcu Stark musiał stracić prawie wszystko, zdrowie, dom, reputację, a nawet jeden ze swoich garniturów, aby odkryć, kim jest. Druciarz w sercu. Brakowało mu tylko odległości. Jedno trudne spojrzenie z daleka, a nawet jego zagrażający życiu problem został rozwiązany. To jest piękno jasności. Działa natychmiast.

W książce Huxleya, dwa inne znaki są karani za ich pytania z wygnania. Jeden lamentuje myśl, podczas gdy drugi z zadowoleniem jego nowe przeznaczenie. Villain sam jednak zawsze wiadomo odległość być nagrodą. Z tego samego powodu, nasze tech ikony ograniczyć dostęp do swoich produktów dla swoich dzieci.

Dla nas, obecnie nieco lepiej wykształconych, rozwiązanie jest tak proste w teorii, jak trudne w praktyce. Jest to rozwiązanie, które musimy nie tylko podłączyć, ale żyć codziennie. To się zmieniło. Powoli, ale stale. Zwłaszcza od 1984 r.

Odłączenie musi być teraz świadomym wyborem.

Kiedyś to nasz stan domyślny, ponieważ nasze urządzenia nie pozwoliłaby naszą dostępność w każdej godzinie i miejscu. Teraz robią, co oznacza, że ​​to na nas, aby je wyłączyć i być nieosiągalny w chwilach, dla których powinniśmy być.

Tworzenie odległość wymaga praktyki. Ale z cierpliwości i czasu, możemy odpocząć, co splątane. Oddzielna, po raz kolejny, człowiek z maszyną. Niech współistnieć.

Tylko wtedy możemy zbudować coś lepszego niż utopię: życie prawdziwe dla siebie.

Naszym największym atutem

Nie znam cię, ale wiem, że technologia ma ogromny wpływ swoje życie. Może nadal to robić w najlepszych sposobów. Ale jeśli kiedykolwiek poczuć w pułapce, a my wszyscy czasami zrobić, poszukaj rozłączeniem, że pochodzi od bycia zbyt blisko.

Świat zawsze był miejscem, myślących, ale jeśli tylko wierzyć w technologii, możemy oddać go panowania podjąć się żyć własnym życiem. Zdarza się, że życie trwa jest nasza. A my nie możemy nawet nie zauważyć.

Prawda zapomnieliśmy jest to, że nigdy nie jest za późno dla nas, aby zabrać go z powrotem. Nie istnieje, ponieważ, ale mimo wszystko. Zawsze ma. To jest nasz największy atut. Jedyny powód, którego potrzebujemy.

Iron Man nosi swoje imię nie dla metalowych płyt otaczających jego ciało, ale dla umysłu człowieka, który buduje żelazne przedmioty. Pomiędzy nimi zawsze musi być odległość. Dopiero gdy zniknie, cała konstrukcja się zawali.

Jako użytkownicy nowoczesnych technologii ponosimy podobną odpowiedzialność: potrzebujemy zdrowego oddzielenia się od naszych narzędzi, aby budować autentyczne ja. W walce z przeciwnościami losu w naszym życiu musimy najpierw wyłączyć telefony, abyśmy mogli następnie wykorzystać je do budowania znaczących rzeczy. Oba te aspiracje wymagają odległości. Rodzaj fizyczny, jak i umysłowy.

Prawdziwa przerwa w łazience nie powinna się kończyć, ale na pewno jest to początek.