Najlepsze lekarstwo na tęsknotę za domem, kiedy nie możesz wrócić do domu na wakacje

Przez lata robiłem to samo, aby ten czas był mniej samotny

Zdjęcie Sasha Freemind na Unsplash

W szczycie sezonu wakacyjnego, autostrada 405 w Los Angeles wygląda prawie świątecznie - czerwone i białe światła samochodów, ciągnące się kilometrami, mogą być piękne, jeśli sam nie utkniesz w korku. Może to również prowadzić do przekonania, że ​​każda osoba opuszcza miasto na wakacje. Ale odkąd cztery lata temu przeprowadziłem się do Los Angeles z Filadelfii, przebywałem tutaj, 2392 mil od miejsca, w którym dorastałem, przez cały sezon wakacyjny, tkwiąc w miejscu według harmonogramu pracy i zaporowych kosztów przelotu.

Dla mnie te 2392 mile są mierzone czasem: jestem sześciogodzinnym lotem plus trzygodzinna zmiana czasu od mojej najbliższej i dalszej rodziny, moich najstarszych przyjaciół, a także rodziny i przyjaciół męża. Oczywiście mój mąż i ja spotykamy się na wakacjach, ale Los Angeles - z dala od naszych bliskich i pogody nawet zdalnie uważanej za zimową - może sprawić, że będziemy tęsknić za domem.

Według Jessiki Zucker, psychologa klinicznego i pisarza z Los Angeles, tęsknota za domem może być szczególnie rozpowszechniona o tej porze roku. „Święta same w sobie podkreślają to, co mamy, a czego nie mamy” - mówi. „Jeśli ludzie czują się szczególnie bliscy bliskim, z którymi nie mogą być, wydaje się, że nieuchronnie wywołałoby to uczucie samotności, smutku, tęsknoty, tęsknoty, a może wzbudzało poczucie żalu za to, że przeprowadzili się daleko i nie mieszkali blisko siebie . ”

Dodaje, że sezon wakacyjny może budzić trudne uczucia dla osób powracających do domu, ponieważ „mogą żałować, że nie mają innego domu, do którego mogliby wrócić”. Tak naprawdę sezon wakacyjny, nawet z radością dekoracji i jednej piosenki Mariah Carey może stanowić wyzwanie emocjonalne zarówno dla bliskich, jak i dalekich rodzin. Niestety - no cóż, na szczęście dla mnie - znam antidotum na ból związany z byciem daleko od rodziny: obserwowanie z uporem.

Kiedy czujesz się zestresowany lub smutny z powodu obecnej sytuacji, ponowne przeżywanie znajomych historii może przynieść kojące poczucie kontroli.

W szczególności oglądanie z ukosa swojego ulubionego programu z okresu dorastania. Niezawodnie, w grudniu, moja rotacja telewizyjna staje się składanką Przyjaciół, Gilmore Girls, Sex and the City i Gossip Girl: cztery programy, które obejrzałem obsesyjnie, gdy byłem młodszy, i które teraz robią zaskakująco dobrą robotę, aby złagodzić tęsknotę za być otoczonym przez moją rodzinę i przyjaciół. Ponieważ w pewnym sensie bohaterami tych programów są moja rodzina i przyjaciele. Przez lata mojego najgłębszego nastoletniego niepokoju połączyłem się z nimi w sposób, w jaki nie mogłem połączyć się z prawdziwymi ludźmi w moim życiu. Widziałem ich najgorsze chwile, zażenowania, wady i niepowodzenia, i czułem się w zamian. Obserwując, jak te fikcyjne postacie zmagają się z omylnymi istotami ludzkimi, poczułem się bardziej komfortowo z moim brudnym człowiekiem.

Zdaję sobie sprawę, że sugerowanie nostalgicznego obserwowania upiorów jako formy emocjonalnego samouspokojenia jest tak milenijne, jak to tylko możliwe. Ale nie bez pewnych zasług. Zucker wyjaśnia, że ​​oglądanie znanych programów daje „możliwość przeniesienia nas w inne czasy, miejsca lub uczucia”.

To z pewnością moje doświadczenie. Oglądanie tych programów z uporem jest sposobem na zapamiętanie różnych wersji tego, kim byłem przez lata: Siedzenie w maratonie Przyjaciół przenosi mnie do tych nastoletnich czwartkowych nocy oglądających u boku mojej matki. W tym momencie większość żartów przeleciała mi przez głowę, ale wciąż się śmiałem, bo tak zrobiła moja matka, a to oznaczało, że coś było zabawne. Dziewczyny Gilmore, które po raz pierwszy obejrzałem sam, napełniają mnie szczęściem i słodkim poczuciem niezależności, które nadeszło wraz z koncertem, który był cały mój. Sex and the City zabiera mnie do ostatnich lat liceum, kiedy oglądałem bardzo zredagowane powtórki na TBS i czułem się jak dorosły. Gossip Girl, ze szczególnym przejawem zadowolenia z siebie, jest bezpośrednią linią do mojego czasu na studiach, kiedy sam byłem zadowolony z siebie i zadowolony z siebie.

Pocieszające jest także poczucie przewidywalności. W odcinku Gossip Girl jest scena, w której jedna z postaci, Nate, pyta swoją byłą dziewczynę Blair, czy pamięta, jak zmusiła go do oglądania filmów Audrey Hepburn w kółko. Nate mówi, że kiedyś zapytał Blair, dlaczego ponownie obejrzała filmy, które już widziała, w którym to momencie Blair opowiada swoją odpowiedź: „Lubię wiedzieć, jak się potoczą sprawy”. Miała rację: kiedy czujesz się zestresowana lub smutne z powodu obecnej sytuacji, ponowne przeżywanie znanych historii może przynieść kojące poczucie kontroli.

Jedna uwaga: bez względu na to, co oglądasz, rozważ pominięcie odcinków świątecznych. „Jeśli [ludzie] nie chcą czuć się bardziej smutni, ponieważ są z dala od swoich rodzin”, mówi Zucker, „skręć w kierunku czegoś, co nie jest związane z wakacjami lub rodziną”.

W tym roku ból nie jest tak silny jak kiedyś. Los Angeles powoli staje się moim domem. Ale nadal tęsknię za miejscem, które nazwałem domem przez pierwsze 25 lat mojego życia, szczególnie teraz. I choć może nie wypełnić w pełni dziury powstałej z powodu bliskości najbliższej rodziny i przyjaciół na całe życie, otaczanie się moimi ulubionymi fikcyjnymi postaciami jest obecnie moją drugą najlepszą opcją. W pewnym sensie nadal ma się ochotę wrócić do rodziny.